Najlepszy wpis na najlepszym blogu świata.

  1. Wyolbrzymione wyobrażenie o swojej własnej ważności.
    To jest pochodna tego, że każdy z nas jest ważny. Skoro mówimy, że każdy z nas jest ważny, to nie możemy również powiedzieć, że ja jestem bardziej ważny od kogoś innego. Mówimy tutaj o istotności każdego życia. Narcyz będzie jednak uważał, że z jakiegoś powodu jest ważniejszy wśród mniej ważnych. Będzie też domagał się uznania swojej ważności i będzie się obrażał jeśli uzna że nie jest traktowany jak ktoś ważny.
  2. Nierealne fantazje o nieograniczonej władzy lub sukcesie. Narcyz fantazjuje o rzeczach, które są całkowicie niemożliwe do spełnienia, ale które dają jemu wysokie stanowiska, władzę, nieograniczone bogactwo lub powodzenie. To są mrzonki, których funkcją jest odsunięcie od narcyza myśli o jego prawdziwym życiu, realnych możliwościach i rzeczywistej roli jaką odgrywa. Pozwala mu to utrzymywać fikcję bycia ważnym, wyjątkowym, najlepszym, bez refleksji nad swoim życiem.
  3. Uczucie bycia wyjątkowym. Każdy z nas jest inny i w tym sensie każdy człowiek jest wyjątkowy. Jednak narcyz jest bardziej wyjątkowy od innych, podobnie jak z jego ważnością. Jego doświadczenia są unikalne, a osobowość tak niezwykła, że zwykły śmiertelnik nigdy go nie zrozumie. Narcyz nigdy nie szuka przyczyn swoich niepowodzeń lub braków, we własnych błędnych wyborach lub strategiach. Narcyz kwituje je stwierdzeniem, że „ty tego nigdy nie zrozumiesz”. Podobnie jak nierealne fantazje wyłączają samorefleksję, to uczucie bycia wyjątkowym skutecznie odpiera (przynajmniej w mniemaniu narcyza) wszelką krytykę i próby pomocy z zewnątrz. Nikt nie jest w stanie pomóc narcyzowi, z tego prostego powodu, że skoro on – wyjątkowy, inteligentny i doświadczony nie podołał sobie sam pomóc to jak ty zwykły śmiertelniku mógłbyś w ogóle się do tego przymierzać?
  4. Nienasycalna potrzeba bycia podziwianym i chwalonym. Narcyz karmi się podziwem i pochwałami. Kolejny raz jest to pochodna całkiem normalnej potrzeby – bycia zauważonym i szanowanym. Jednak u narcyza nie chodzi o to byś zauważył go jako istotę ludzką i traktował z szacunkiem. Brak podziwu i uznania dla jego osoby, jest w odczuciu narcyza niesprawiedliwością i naruszeniem porządku świata. Narcyz obraża się, jeśli ktoś nie wspomni o jego osiągnięciach. Oczywiście będzie wtedy kierował rozmowę tak by w końcu ktoś o tym wspomniał. W ostateczności sam o tym zacznie mówić. Taki wymuszony podziw oczywiście jest przeciwieństwem prawdziwego podziwu, którego jednym z warunków jest bycie właśnie niewymuszonym. Narcyzowi to nie przeszkadza, ponieważ już dawno się nauczył, że bez ciągłego przypominania innym, bez manipulowania, nie będą go chwalić, bo nie mają za co.
  5. Poczucie posiadania tytułu. Narcyzowi się należy i świat jest w ciągłym zobowiązaniu wobec narcyza. Narcyz posiada tytuł do lepszych rzeczy, najlepszego lekarza bez kolejki, lepszego traktowania w restauracji, lepszego miejsca w pociągu, większego kawałka tortu, większych zarobków i lepszych wakacji. Naturalnym jest, ze narcyz musi dostać to, co mu się należy. Bez względu na to czy ktoś będzie miał z tego powodu mniej czy nie. Skoro narcyz używa łokci do przepychania się w tłumie, to tylko dlatego, że tłum jeszcze nie wie, że narcyzowi się należy. Nie pytaj dlaczego. Wyłożyłem to w poprzednich punktach, narcyz jest ważny, wyjątkowy i godny podziwu. Znowu istotnym elementem jest tutaj fakt, że jeśli narcyz nie otrzyma to czego mu się w jego mniemaniu należy, to obraża się na tego, kogo uzna winnym za to straszliwe naruszenie, a potem planuje zemstę.
  6. Manipulacja. Tutaj przechodzimy do punktów, które są naturalną konsekwencją pierwszych pięciu. Skoro narcyz jest tak słabo przystosowany do życia w społeczeństwie i tak słabo rozumie mechanizmy świata, to jedynym sposobem by cokolwiek uzyskać jest manipulacja innymi osobami. Narcyz bezwzględnie i podstępie karze za wszelkie urojone przewinienia przeciwko punktom 1-5. Podstępnie, ponieważ sam wie, że otwarcie nie może ukarać, ponieważ nikt nie uzna jego urojonych powodów. Dlatego narcyz „focha się”, ale nie wiadomo co chodzi. Musisz się tego domyśleć i na drugi raz tak nie robić. Narcyz potrafi również być miłym i wtedy wydaje się normalnym człowiekiem, o wspaniałym sercu. Tylko wtedy gdy chwilowo poczuje, że jest traktowany jak najważniejszy, wyjątkowy, podziwiany i obdarowany najlepszymi rzeczami. Taki stan jednak naturalnie musi minąć szybko i wtedy rozpętuje się piekło od nowa. Narcyz posiada szeroki, różnorodny wachlarz manipulacji, ponieważ praktykuje tą sztukę długi czas. Nawet nie próbuj się z nim mierzyć w rozmowie, ponieważ zarzuci cię tak wysublimowanymi argumentami, że nawet nie będziesz w stanie stwierdzić gdzie zacząć ich rozmontowywanie. Normalni ludzie prędzej czy później dochodzą do wniosku, że przy narcyzie najlepiej jest po prostu milczeć, ponieważ wszystko co powiesz będzie wykorzystane przeciwko tobie.
  7. Brak empatii. To raczej nie jest tak, że narcyz w ogóle nie posiada zdolności współodczuwania, chociaż i takie przypadki mogą się zdarzać. Bardziej chodzi o to, że narcyz jest w stanie w dowolnym momencie i przypadku zdecydować się by tą zdolność wyłączyć. Szczególnie gdy właśnie przywraca światu naturalny porządek i musi kogoś ukarać. Również gdy trzeba komuś pokazać jego miejsce, bo się zapomniał i próbował stanąć narcyzowi na drodze. Nauczki jakie dostają inni, choćby nawet losowe, bez sprawczości narcyza, są miodem na jego chorą duszę. W zasadzie każde nieszczęśliwe zdarzenie losowe, które komuś szkodzi, przychodzi narcyzowi w sukurs przy walce o taki porządek świata, w którym on jest pierwszy a potem długo, długo nic.
  8. Zazdrość. Narcyz zazdrości rzeczy nie dlatego, że chciałby je mieć. Tego typu zazdrość bywa konstruktywna, ponieważ mobilizuje jednostki do pracy i większego wysiłku (jeśli to jest rzeczywiście to czego chcą). Narcyz zazdrości powodów do radości. Kiedy się cieszysz ponieważ dostałeś awans, kupiłeś samochód, zbudowałeś dom, lub dostałeś największy kawałek tortu na imprezie, istnieje niebezpieczeństwo, że pomyślisz, że jesteś lepszy od narcyza. Że w jakiś sposób go przewyższasz. Skoro ty tak pomyślisz, to inni też mogą. To jest oczywiście niedopuszczalne i trzeba temu natychmiast przeciwdziałać. Lepszy samochód? Będziesz pewnie płacić majątek na ubezpieczenie i serwis. Awans? Na pewno dostałeś go nieuczciwie, a do tego teraz już w ogóle nie będziesz mieć czasu poza pracą. Dom? Żadna sztuka wybudować na kredyt. Największy kawałek tortu? I tak jesteś najgrubszy, a teraz to na pewno dostaniesz cukrzycy. Narcyz łaskawie pozwoli ci się z czegoś cieszyć, jeśli najpierw zauważysz jego osiągnięcia i dostatecznie długo go wychwalisz, tak by nie było żadnych wątpliwości, kto tutaj jest górą.
  9. Arogancja, złośliwość i poniżanie innych. Narcyz nie tylko zazdrości, ale również stara się poniżyć wszelkich konkurentów w każdej sytuacji. Z faktów liczy się tylko ten, że narcyz uznał daną osobę za zagrożenie. Wtedy wyciąga cały repertuar swoich manipulacji, złośliwości, kłamstw, insynuacji i wszystkiego co tyko pomoże mu zmieszać tą osobę z błotem. Będzie kwestionował wiarygodność, rzetelność, fachowość, uczciwość, prawdomówność, będzie węszył spisek, podkładał świnie i knuł. Trzeba zrozumieć determinację narcyza. Jego podstępne i oszukańcze metody to wszystko co ma, co nadaje mu wartość. Bez nich jest nikim i niczym, więc będzie drapał i gryzł jeśli uzna to za konieczne. Będzie udawał świętoszka by za chwilę zmienić się w diabła. Często ludzie słuchając narcyza, dochodzą do wniosku, że to jest jakiś festiwal osiągnięć i próbują także, nieśmiało wtrącić jakieś swoje osiągnięcie. Spotyka się to z niesmakiem i politowaniem na twarzy narcyza – co ty sobie w ogóle myślisz.

Każdy z tych punktów jest tylko małym symptomem całego kompleksu. Każdy z nich pokazuje trochę inny sposób w jaki ten kompleks się objawia, trochę inną funkcję tego samego przeświadczenia o byciu centrum wszechświata. Brak prawdziwego uzasadnienia takiego myślenia powoduje potrzebę tworzenia uzasadnień fikcyjnych. Narcyz nie może być racjonalny. Po pierwsze dlatego, że samo jego przeświadczenie o byciu lepszym od innych jest nieracjonalne. Po drugie dlatego, że racjonalnie rzecz biorąc, w każdej dziedzinie życia znajdziemy ludzi lepszych od siebie. Jeśli nie można pogodzić przeświadczenia o swojej wyższości i racjonalizmu, tym gorzej dla racjonalizmu. Co ciekawe, narcyz często będzie się właśnie do racjonalizmu odwoływał, jakby czuł, że tam właśnie jest potrzeba najzagorzalszej obrony. Jego argumenty często brzmią racjonalnie i udają racjonalizm, ale gdy im się przyjrzymy to są tezami których nie da się ani udowodnić, ani obalić. Przykładem jest powiedzenie: „Skoro czuję się urażony, to przecież musi być jakiś powód.” Zdanie sprawia wrażenie logicznego wywodu „jeśli – to”, jednak jest bzdurą. Bycie urażonym jest subiektywną interpretacją stanu psychicznego, a nie obiektywnym faktem zaburzenia porządku świata.
Narcyz potrzebuje pomocy, ale tragedia tego stanu polega na tym, że nie sposób przekonać narcyza, że potrzebuje pomocy. Nic co choćby naruszy jego mozolnie budowany pałac iluzji nie jest dopuszczalne, a już na pewno nie stwierdzenie, że pałac jest iluzją. Każda drobna uwaga na ten temat jest natychmiast odbierana jako bezpośredni otwarty atak na narcyza i spotyka się z wściekłą bezpardonową obroną przy wykorzystaniu wszystkich jego przerażających metod. Jak już wspomniałem, każdy normalny człowiek prędzej czy później dochodzi do wniosku, że przy narcyzie najlepiej jest milczeć. Potem okazuje się, że jeszcze lepiej jest po prostu być jak najdalej i jak najszybciej o nim zapomnieć i kontynuować swoje życie bez jego diabelskich praktyk. Jeśli czytając ten tekst już znalazłaś/znalazłeś narcyza w swoim otoczeniu, to współczuję. Jeszcze gorzej jeśli uważasz, że jesteś zupełnie wolna/wolny od tego typu zachowań. To powinno zapalić wielką czerwoną lampkę w twojej głowie.