Trochę o jutrze

Przyszłość będzie inna. Bardzo inna. Może wydarzy się ogromne przełomowe przesunięcie, a może będzie to powolny i niezauważalny proces (niezauważalny z perspektywy ludzi w nim uczestniczących). Być może politycy próbują zafałszować ten obraz, grać w swoją grę, nie sądzę by większość z nich robiła świadomie cokolwiek obliczonego dalej niż najbliższy cykl wyborczy. Tak czy inaczej ta gra przestaje się liczyć. Powoli się staje grą dla samej gry. Pilnowanie granic, które tracą znaczenie, jest coraz mniej istotne. Granica w założeniu ma oddzielać, chronić. Dzisiaj możemy przez nią przejść realnie bądź wirtualnie. Możemy spenetrować terytorium sąsiada z własnego fotela za pomocą google map, jakie znaczenie mają takie granice? Podatki, które coraz łatwiej ominąć, wycofać się, wykluczyć, obejść całe tabuny zasad za pomocą jednego sprytnego ruchu. Zmienić kraj zamieszkania, miejsce pracy, instancje do której odprowadzasz podatki. Gra toczy się w głowach ludzi, którzy w niej biorą udział, a biorą udział w niej tylko ci, którzy w nią wierzą.  Coraz mniej ludzi wierzy w gry nienawiści – wstają od stołu – stają się meta graczami, ponad głowami pochylonych nad nią ludzi z wczoraj.

Być może jesteś obserwowany. Niektórzy radzą byś usunął konto z facebooka, bo Oni tam cię obserwują, tagują, piorą ci mózg, zbierają informacje o całej populacji. Wiedzą o tobie wszystko. Po pierwsze: jeśli rzeczywiście chcą to zbiorą te informacje tak czy inaczej. Ich oczy i uszy mogą być wszędzie, mogliby patrzeć na ciebie przez komputer, telefon, telewizor, coraz więcej rzeczy. Urządzenia przez które zwykliśmy zaglądać w cudze życie, zaczynają zaglądać w nasze, to może się nie podobać, ale co zrobisz, skasujesz się z Facebooka, wyrzucisz telefon, odetniesz internet, cofniesz się do zamierzchłego XX wieku? Droga wolna, tylko nie narzekaj jak będziesz musiał zrobić przelew stojąc w kolejce w banku, albo iść na pocztę by wysłać kilka ciepłych zdań do przyjaciela. Po drugie: Chcesz Ich zmylić? Daj im informacje, które chcesz żeby mieli. Mów co chcą usłyszeć, udawaj że słuchasz, robisz to codziennie, co za różnica? Prywatność dzisiaj ma całkowicie inne znaczenie. Jeśli chcesz mieć coś tylko dla siebie, zatrzymaj to dla siebie. Jeśli chcesz się czymś podzielić, przygotuj się, że może zobaczyć to cały świat. Tylko jaki sens ma trzymanie cennych pomysłów tylko dla siebie? Ceny tych pomysłów ustala dopiero społeczeństwo.

Nowa gospodarka to gospodarka możliwości. Dzisiaj jesteś w stanie przekształcić swój telefon na tysiące znanych sposobów w narzędzia, które wczoraj produkowano osobno. Kiedyś kupiłem stroik do gitary za 100zł, by się przekonać, że stroi dokładnie tak samo jak darmowa aplikacja w moim telefonie. Ktoś produkował te stroiki, co będzie teraz robił? Czekają kolejne tysiące sposobów na odkrycie możliwości tych narzędzi. Same się nie odkryją. Zapomnij o etacie, zapomnij o stałym zajęciu. zapomnij o czerpaniu korzyści ze zdobytej w szkole wiedzy do końca twojego aktywnego życia. Ta wiedza była przestarzała już wczoraj, dzisiaj jeszcze ktoś ją respektuje, ale jutro stanie się zbyteczna, co wtedy zrobisz? Przykład: Lekarz uczył się bardzo długo by zdobyć swoją wiedzę. Powiedzmy że lekarz może zapamiętać kilka bajtów informacji na temat każdej choroby, podczas gdy ty na poczekaniu możesz mieć morze informacji w internecie. To, że idziesz do lekarza i korzystasz  z tych kilku bajtów, a lekarz nie korzysta z tej dźwigni tam na miejscu, w swoim gabinecie to jest śmieszne, przestarzałe rozwiązanie z wczoraj. Drugi przykład: Wczoraj znając kilka języków byłeś ustawiony do końca życia. Mogłeś być nauczycielem, tłumaczem, przewodnikiem. Jutro wsadzisz sobie do ucha słuchawkę, która w czasie rzeczywistym będzie tłumaczyć wszystko. Nie chcę przez to powiedzieć, że lekarze bądź nauka języków staną się zbyteczne, o tym zadecydują ludzie którzy przestaną bądź nie przestaną ich potrzebować, ale pewnym jest, że świat zmienia się szybciej i stwarza więcej możliwości niż my jesteśmy w stanie przetworzyć, zakotwiczeni w wczoraj. To się zmieni, to jest zadanie dla nowej gospodarki. Nikt tego nie zrobi bo tak chce, to się po prostu dzieje na naszych oczach.

Jeśli chcesz wziąć udział w przyszłości nie próbuj ustawić się na życie za pomocą jakiegoś „zawodu”. Zawody znikają w błyskawicznym tempie. Coraz więcej rzeczy jesteśmy w stanie zrobić sami. Myślę, że drukarki 3d to będzie duży krok w tym kierunku. Jeśli obok zwykłej drukarki w każdym domu stanie drukarka 3d, pomyśl ile zawodów stanie się zbędnych. Zaczniemy ściągać z internetu coraz więcej, coraz bardziej skomplikowanych rzeczywistych, namacalnych przedmiotów.  Nie mów, że to długa droga, spójrz jak szybko przeszły ją np. telefony komórkowe. Otwórz oczy na możliwości jakie stawia przed tobą nowa rzeczywistość, wznieś się ponad wczoraj. Przestań się bać, strach nie pomaga. Nie obawiaj się, że stracisz pracę – zacznij już dzisiaj przygotowywać się do tego co będziesz robił kiedy ją stracisz, a może niebawem stwierdzisz, że chcesz sam z niej odejść. Rób to co pozwoli ci zrealizować twoje marzenia, bo to co wczoraj było w sferze marzeń, jutro będzie dostępne, ktoś już nad tym pracuje, może nawet już jest, tylko jeszcze o tym nie wiesz?

Kluczem są inni ludzie. Jeśli będzie im się podobać to co robisz, nie pozwolą by stała się ci krzywda. Jeśli uda się w końcu obalić stare prawa dławiące ludzki potencjał, będziemy wolni od przymusu kupowania i sprzedawania siebie samych. Niektórzy już te prawa obchodzą, na przykład tworząc oprogramowanie open source i utrzymując się z dobrowolnych datków ludzi, używających tego oprogramowania. Czy oni obchodzą prawa ekonomii? Nie. Ekonomia polega na spełnianiu potrzeb innych ludzi, praw rynku nie obejdą ludzie, tak jak nie zdołały obejść ich państwa. Każda próba jego regulacji tworzy zakłócenia, które są niczym kłody rzucane pod nogi przez ludzi z wczoraj. Meta gracze odnajdują wolny rynek tam, gdzie państwo nie sięga i sięgać nie będzie.

Podobno klasa średnia znika. To ma sens. Podzielimy się na tych, którzy będą żyli wczoraj, robiąc całe życie coś czego nienawidzą, w nadziei na kilka lat podłej emerytury, okradani całe życie przez pasożytniczych polityków, oraz na tych, którzy pracę będą nazywać pasją, a życie czerpać będą pełnymi rękami. Dwie klasy ludzi: pół niewolnicy, których jedna decyzja będzie dzielić od półbogów. Chcesz to zostań gdzie jesteś, ale teraz wiesz co tracisz.