Kreatywność swoimi chadza ścieżkami

Być może wielu ludzi źle rozumie wolność. Wolność to nie robienie tego na co mamy ochotę w danej chwili, ale możliwość/zdolność do przeprowadzenia swojej woli. Wbrew pozorom nie jest to to samo. Najlepiej uwydatnić różnicę za pomocą pojęcia preferencji czasowej. Ludzie o silnej preferencji czasowej mogą się wydawać wolni bo ‚robią co chcą’ pod wpływem chwili. Jednak nie ma to nic wspólnego (moim zdaniem) z Wolnością, która zazwyczaj idzie w parze ze słabą preferencją czasową. Takie podejście zapewnia konsekwencję i przeprowadzenia swojej woli w długim okresie czasu. Jest Wolnością szerszą i bardziej znaczącą. Wolność taka nie podlega wahaniom chwili, koniunktury. Ludzie tak postępujący kształtują los zamiast dać swój los kształtować.
Tyle tytułem wstępu do tego co już wiem. Dzisiaj pomyślimy o kreatywności, która spotyka się z równie mylącym odbiorem powszechnym.
W trakcie kodowania programów na kursie edex, o czym kiedyś napiszę szerzej, wykładowcy uczą ważnego dla programisty nawyku: planowania i projektowania. Czasami gdy mamy przed sobą skomplikowane zadanie, wydaje nam się, że rozwiązanie głównego problemu jest na wyciągnięcie ręki, a szczegóły „dogra się” po drodze, w czasie pracy. Ten sam przypływ twórczego pędu towarzyszy tłumaczowi, który widzi przed sobą tekst i chciałby od razu zacząć tłumaczyć, zamiast przedtem przeczytać cały tekst w celu poznania szerszego kontekstu. Zaczyna się więc twórcza gorączka i nie ma czasu na notatki, komentarze w kodzie, planowanie. Wydaje się, że wszystko idzie dobrze, ale w razie pierwszych problemów czasami trzeba się cofnąć i coś zmienić. Cofamy się do kodu, który napisaliśmy 10 minut temu i już nie pamiętamy jakie poczyniliśmy założenia pisząc go, dlaczego użyliśmy jakiegoś nietypowego rozwiązania? Może akurat to nam pierwsze wpadło do głowy, a może mieliśmy jakiś szczególny powód? Zaczyna się gorączkowe poprawianie. Poprawa jednego błędu psuje inne rozwiązania, które następnie trzeba poprawić. Po twórczym uniesieniu nie ma śladu, pozostaje rosnąca frustracja i uciekający czas.
Tego wszystkiego łatwo można uniknąć zatrzymawszy się na kilka minut, sporządzając zarys problemu, pisząc pseudokod itp. Kiedy zacząłem stosować te rady, nagle okazało się, że problemy, przy których siedziałem całe noce ścigając się z deadline’ami, kończę przed kolacją. To nie może być takie proste – myślałem – może ten problem był po prostu łatwiejszy. Problemy były jednak coraz trudniejsze, to ja zacząłem kodować szybciej. Ktoś zapyta co to ma wspólnego z kreatywnością? Otóż ostatnio wykonywałem projekt graficzny, który z kreatywnością ma bardzo dużo wspólnego. Chodziło o plakat, który jak wiadomo ma dużo specyficznych wymagań. Plakat musi przyciągać atrakcyjną wyrazistą grafiką, ale równocześnie być czytelny i przekazywać maximum informacji w zwięzłej formie. Zabrałem się do tego zadania tak jak zwykle, po prostu wybrałem jakąś grafikę ze stocku i zacząłem bawić się nią w nadziei na osiągnięcie jakiegoś efektu. Klawisze ctrl+z cały czas w ruchu, a jak tkwię  w martwym punkcie. Wtedy wpadłem na pomysł by zastosować technikę, której nauczyłem się programując. Zrobiłem sobie niewielki szkic, plan plakatu, rozmieściłem najpierw w głowie jego elementy, a potem dopiero zacząłem wykonywać projekt w programie. Ku mojemu zadowoleniu, skończyłem o wiele szybciej niż zwykle, a efektem pracy jest prawdopodobnie najlepszy plakat jaki udało mi się do tej pory stworzyć. O ile ktoś może mieć wątpliwości czy praca programisty bądź tłumacza ma dużo wspólnego z kreatywnością (zapewniam, że ma), to raczej nikt nie zaprzeczy, że projekty graficzne jej wymagają.
Doszliśmy zatem do naszej kreatywności. Jeśli chcesz zwiększyć swoją kreatywność to musisz zrozumieć, że kreatywność w rozwiązywaniu problemów to nie rzucanie przypadkowych pomysłów do jednego worka, w nadziei, że wyjdzie z tego coś pięknego (aczkolwiek podobna technika też istnieje, to powinna być stosowana do zupełnie innych celów). Uporządkowane środowisko pracy, plan, trochę czasu na zastanowienie się, powstrzymywanie się od chaotycznych porywów twórczych (te warto na szybko zapisywać nie odrywając się od zasadniczej pracy) są najlepszymi sprzymierzeńcami kreatywności. Spróbuj chociaż raz a się przekonasz.

Reklamy