Ciekawość to pierwszy stopień wtajemniczenia

Ciekawość według mnie jest jednym z najbardziej wartościowych uczuć. Zastępuje strach, popycha do działania i szukania nowych możliwości. Ciekawość jest bezinteresowna i czysta. Zaraża, łączy i zmienia ludzi. Podnosi nowe wyzwania i uwalnia nas od starych przyzwyczajeń. Dzięki ciekawości możemy skierować swoje skupienie na to co MY lubimy najbardziej bez przejmowania się tym co inni w nas widzą. Dzięki ciekawości bardzo łatwo można podejmować dobre decyzje, wystarczy się zastanowić która droga będzie ciekawsza – i ta zazwyczaj jest lepsza.
Ciekawość jest bardzo dobrym motywatorem. Często by zmotywować siebie lub innych szukamy odpowiednio atrakcyjnych nagród. Czasami są one drogie i zachodzi potrzeba przeprowadzenia bilansu zysków i strat. Ciekawość jest motywatorem darmowym. Samo zaspokojenie ciekawości jest wystarczająco atrakcyjną nagrodą.
Brak ciekawości jest bardzo smutnym stanem. Zazwyczaj usłyszymy w takich sytuacjach, ze komuś „się nudzi”. Jeśli tobie się czasami nudzi to znak że czas popracować nad ciekawością. Dla ciekawych świat nie ma tajemnic. Zastanów się ile razy skłamałeś mówiąc, że czegoś nie potrafisz, nie umiesz, nie znasz się. Skłamałeś za każdym razem. W dzisiejszych czasach jedyna bariera dzieląca nas od wiedzy lub umiejętności to troszeczkę ciekawości i troszeczkę czasu. Kiedyś się urodziłeś i nie potrafiłeś niczego, potem szybko nauczyłeś się płakać, patrzeć, słuchać. Uczenie się to pierwsza umiejętność jaką nabywamy. Nie ma żadnego powodu by pozbywać się jej tylko dlatego, że ukończyłeś ileś tam lat lub dostałeś jakiś tam dyplom. Niektórzy moi znajomi już po szkole średniej stwierdzili, że to już koniec ich przygody z nauką. Dosłownie tak mówili. Inni uważają, że dopiero dyplom uczelni zwalnia ich od nauki. Jeszcze inni twierdzą, że „robią sobie przerwę”, czyli generalnie jeszcze będą się uczyć, ale tylko w wyznaczonym czasie. Od października do czerwca. Tylko zadanych rzeczy. Bo nie ma to jak ktoś, kto mówi ci czego masz się uczyć. Najlepiej w formie prostych i jasnych zagadnień by było wiadomo „co będzie na egzaminie”.
Rezygnacja z nauki to fatalny wybór jakiego możesz dokonać w życiu, ale drugim nie mniej tragicznym jest kontynuowanie nauki, ale przy rezygnacji z wolności wyboru czego się będziesz uczył, czyli ciekawości. Największą przyjemność z nauki daje mi decyzja czego się będę uczył, a nie kto mi będzie dyktował czego się mam uczyć.
Sam język dostarcza nam ciekawych wskazówek jak się do tego zabrać. Zazwyczaj się ciekawość: rozbudza, wzbudza, rozpala, powoduje. Wszystkie te określenia sugerują mi, że ciekawość to proces, który raz wprawiony w ruch toczy się sam, niczym ogień, lawina, świadomość. Proces ten powoduje stan nierównowagi, odczucia potrzeby lub braku. Dlatego ciekawość zazwyczaj zaspokajamy, właśnie niczym potrzebę. Jest to potrzeba paląca i motywująca, na tyle, że czasami potrzebujemy wręcz powstrzymywać swoją ciekawość lub też ją podsycać. Słychać więc że ciekawość jest procesem niemal zewnętrznym, transcendentnym. Raz wprawiona w ruch może nas porwać, ogarnąć, zapanować nad nami, mierzić nas, powodować nami, kierować nami. Z tych wszystkich związków słów możemy wiele wywnioskować o naturze tego zjawiska, a także o tym jak możemy je u siebie wywołać.
15403153_s ciekawość Dla kogoś kto dawno nie był ciekawy, na początku może się to wydawać dziwne i nienaturalne. Może uważać, że takie nagłe wytworzenie ciekawości po przeczytaniu jakiegoś tekstu za sztuczne. Ja nie odróżniam naturalnej ciekawości od sztucznej. Jedynie ciekawość prawdziwą od udawanej. Na szczęście stymulowanie ciekawości możemy ćwiczyć niemalże zawsze i wszędzie. Ciekawscy ludzie nigdy nie zadowalają się podaną im informacją, ale chcą wiedzieć więcej. Jak to działo? Skąd się to wzięło? Jak to mogę użyć?
Przypomnij sobie jak to było kiedy ostatnio kiedy byłeś ciekawy. Co czułeś? Co i gdzie dokładnie działo się w twoim ciele? Czy potrafisz odtworzyć to uczucie? Jeśli masz z tym problem to przypomnij sobie co wtedy robiłeś, jak się zachowywałeś. Emocje można odtworzyć nie tylko przy pomocy tych samych bodźców, ale także przy pomocy tych samych reakcji. Wszystko co się dzieje w nas jest sprzężone zwrotnie.
Wyobraź sobie możliwości jakie zyskasz kiedy już zaspokoisz swoją ciekawość. Dzięki temu będziesz wiedzieć i potrafić więcej. Będziesz bogatszy o nowe doświadczenia. Wizualizacje to potężne narzędzie w samorozwoju.
Motywacja leży bardzo blisko ciekawości. Postaraj się wymyślić maksymalną liczbę rzeczy do których mogłoby ci się przydać to czego ciekawość chcesz wzbudzić. Wymyślaj, ćwicz mięsień pomysłów tak długo aż już będziesz przekonany że ta wiedza/umiejętność jest ci właściwie niezbędna.
Myślę, że ciekawość należy trenować. Nasz mózg działa na podstawie gotowych wzorców. Wzorce te można modyfikować. Jeśli przyzwyczaimy się do bycia ciekawymi, to wzbudzanie ciekawości będzie przychodziło automatycznie.
Pomyśl o ile łatwiejsze byłoby twoje życie w szkole, w pracy, w domu, gdybyś rzeczywiście interesował się tym co zadawano ci do nauki lub pracy? Stąd już bardzo krótka droga do osiągnięcia świętego Graala rozwoju osobistego: Robienia zawodowo tego co się kocha robić.

Advertisements

Jedna uwaga do wpisu “Ciekawość to pierwszy stopień wtajemniczenia

  1. Przeczytałam powyższy artykuł i okazało się ,że jest mi bardzo bliski. Na warsztatach ,które prowadzę, często poruszam temat motywacji i zmiany. Mam takie proste ćwiczenie : Przypomnij sobie kiedy ostatnio robiłeś coś po raz pierwszy ( uczyłeś się czegoś nowego).
    Najczęściej zapada długa cisza i większość ludzi ( a pracuję z dorosłymi) ma trudność aby sobie przypomnieć. Dlaczego ? No właśnie dlatego,że człowiekowi dorosłemu ,mającemu za sobą bagaż doświadczeń, bardzo trudno znowu wejść w rolę ucznia. A ucząc się nowych rzeczy, bez względu na wiek, musimy wejść w rolę ucznia a większość ludzi tego unika. Wiąże się to z jeszcze jedną rzeczą : zmianą. A przecież nauka to zmiana, czyli wyjście ze swojej strefy komfortu, i jak ja to nazywam zejście z kanapy ( symbolu komfortu). Bo jak brzmi moje motto ” „Rozwój zawsze oznacza zmianę, a zmiana łączy się z ryzykiem, wkroczeniem, ze znanego w nieznane.Porzuceniem starego i próbą wejścia w nowe”. Bardzo podoba mi się Twoje porównanie ciekawości z motywacją , zainspirowałeś mnie :-). Pozwól,że na moich szkoleniach będę się powoływać na Ciebie. Pozdrawiam Tatiana

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s