Hokus Pokus

Ile baterii mógłbyś naładować energią swojego mózgu? Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego, że wewnątrz twojej głowy płynie prąd zdolny do zasilenia nisko-watowej żarówki. Zatem myślę, że czasami moglibyśmy przestać myśleć, podłączyć się pod mały akumulator i zbierać tą energię w celu późniejszego wykorzystania do napędzania silników elektrycznych. W pewnym przypadku nawet mogłoby to być z pożytkiem dla ogółu.

Kiedyś by przekazać wiadomość z punktu A do punktu B, zazwyczaj konieczne było zapisanie jej na jakimś nośniku i fizyczne przetransportowanie jej pieszo lub konno. Jednak po wynalezieniu telegrafu i położeniu linii telegraficznych wystarczyło udać się do najbliższego punktu telegraficznego. Oszczędziło to mnóstwo energii.  Cechą innowacji jest to, że oszczędza energię. Nie zawsze jest to energia która byłaby użyta, gydyby tej innowacji nie było (np. nie dostawałbyś tyle samo spamu tradycyjną pocztą) i to jest druga cecha innowacji – stwarzanie nowych możliwości (np. wysyłania spamu).  Wyłączając myślenie i napędzając małą żaróweczkę nie zyskujemy wiele. Jednak niektórym ludziom to wystarcza. Nie wykorzystują ogromnego potencjału swojego umysłu do innowacji.

Powiesz – nie każdy może wynaleźć telegraf lub internet i ja się zgodzę. Jednak każdy może coś dzisiaj lepiej zorganizować w swoim życiu. Wystarczy użyć tego potężnego narzędzia gotowego do produkcji mnóstwa energii. Jak? Czy już masz w swoim domu szafkę na klucze?  Jeśli nie to wiedz, że całą energię którą wciąż tracisz na szukanie kluczy można zaoszczędzić wyrabiając w sobie nawyk odwieszania ich tam po każdym powrocie do domu. A skoro już cała rodzina będzie miała zwyczaj zaglądania do tej szafki przy każdym wyjściu z domu, to gdzie umieścisz coś o czym absolutnie nie można zapomnieć przy wyjściu? (nowe możliwości).

Skoro istnieje w fizyce coś takiego jak zasada zachowania energii, to skąd bierze się ta cała energia wynikająca z innowacji? Oczywiście jest to pytanie z przymrużeniem oka, ale lubię sobie wyobrażać, że jest to rodzaj magii, tyle tylko, że w tym przypadku królik wyciągnięty z cylindra jest prawdziwy i można go zjeść na obiad (w wersji dla wegetarian – przytulić się). hugarabbit

Rozejrzyj się wokół siebie. Ile energii dziennie tracisz na rzeczy, które mogą być zrobione szybciej, lepiej, lub których robienia można w ogóle uniknąć? Każda taka rzecz to kolejny królik łamiący prawa fizyki.
W fizyce mamy też pojęcie dźwigni. Dzięki dźwigni możemy przesuwać ciężkie przedmioty mniejszą silą, ale dłuższym ruchem. Takie drobne innowacje o których piszę wyżej to właśnie ten długi ruch wykonywany codziennie po trochu, w celu przesunięcia o wiele ważniejszych rzeczy – poważnych projektów zmieniających życie.

Jak nauczyć się zauważać i wprowadzać takie innowacje? Ja zacząłem od logowania czasu. Dzięki temu wiem, ile czasu spędzam na zajęciach mało produktywnych lub wręcz kontr-produktywnych.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s